Zabraniam kopiowania moich tekstów. Za złamanie ustawy o prawach autorskich z dnia 4 lutego 1994 grozi odpowiedzialność karna.
środa, 23 sierpnia 2017
plan doskonały ????
piątek, 18 sierpnia 2017
list nie list .... tekst dziś
Po raz ostatni je ode mnie usłyszycie, choć Bardzo Was Kocham - nie potrafię żyć z Wami pod jednym dachem, wyjeżdżam nie szukajcie mnie.
Nie wiecie ile zła mi wyrządziliście widzicie to co chcecie widzieć tak poza tym iście klasycystyczne podejście do życia... Szkoda, ale wreszcie wyrwę się z tego Piekła, które było tylko miejscem zamieszkania niczym więcej dla Mnie.
Zapomnę o przykrościach, które mnie tu spotkały.
Zacznę życie od nowa, podejmę walkę... Mam motywacje i siłę... dużo siły, nie wiem skąd ją mam ale jest i to mnie cieszy :)
środa, 16 sierpnia 2017
Nowy dzień nowa ja
niedziela, 13 sierpnia 2017
Takie tam przemyślenia...
Nie mogłam nic na to poradzić,
Trwałam tak minut kilka.
Myślami daleko od Ukochanego
Sercem przy Mamie
Czułam i czuje nieustająco że życie się łamie.
I nagle dopadło mnie spanie.
piątek, 4 sierpnia 2017
Diabeł z problemem zamarzającego Piekła
czwartek, 3 sierpnia 2017
Oaza spokoju... Nasze miejsce na Ziemii
Łąka pełna słońca
Wokół słychać szmer liści
Które smaga lekki wietrzyk
Zatracam się
Wsluchuje się w otaczający krajobraz
Zamykam oczy
Z daleka dochodzą mnie dźwięki
Śpiewu ptaków, odgłos owadów,
Gryzoni oraz śmigających po drzewach w cieniu
Wiewiórek.
Na scenie pojawiasz się Ty
Wkomponowany w otoczenie,
Jestem bezpieczna,
Czuje zapach kwiatów,
Łąki, drzew
Oraz... Oddech Twój na
Moim ciele
Jest cudownie
Jest przyjemnie
I na scenie pojawia się
Piękne, groźne stworzenie
......
Wilk- zbliża się do nas
Wpatrujemy się w niego jak zaklęci,
Nie zwraca na nas uwagi jego wzrok
Jest gdzieś skierowany poza nami -
Na nią- piękną wilczyce,
Czuć, że będzie jej bronił,
Jeśli doszłoby do niebezpiecznej sytuacji.
Znikają razem.
Możemy znów razem trwać w tym spokojnym i bezpiecznym
Miejscu razem już na zawsze nic więcej do szczęścia nam nie jest
Potrzebne. ❤
mroczno mroczniej ....
Wyobraź sobie
Siebie stojącego
Nad przepaścią
Co czujesz?
Lęk?
Adrenalinę?
Czy przerażenie?
Teraz wyciągnij przed siebie rękę?
Czujesz opór?
Czy nic?
Jaka jest twoja
Reakcja na to
Co sobie wyobrażasz?
Strach przed nieznanym nie jest nam obcy
Strach przed śmiercią jest naturalny
Tylko co się z nami
Dzieje, kiedy dochodzimy do wniosku że nic się dla nas już nie liczy?
Czujemy się puści w środku?
A może Nie wiemy czego nam brak tak naprawdę.!?
piątek, 30 czerwca 2017
Kolejny mój tekst tym razem w mroczniejszym klimacie ;)
"W otchłani piekielnego serca"
Gdy spojrzysz na Mnie pomyślisz że jestem spokojna i miła dziewczyna.
Jakże Cię zawiode - powiedziałabym. że mi przykro lecz musiałbym skłamac ponieważ jakże by to było
błędne. Bawią mnie spojrzenia mężczyzn, którzy patrzą tylko na wygląd i nic wiecej nie potrafią dostrzec.
Nie jestem jak każda.
Jestem inna.
Jestem tym wszystkim czego się wszyscy mężczyźni boją.
Jestem ich Czarną Apokalipsa.
Ich piekłem, czarna dziura.
Niosac ze sobą wściekłość i nienawiść.
Strach przede mną uciekł już wieki temu.
Ze śmiercią jestem dobrym towarzyszem
On gnębi zle duszę w piekle.
Ja na ziemi.
Przecież harmonia musi istnieć.
Nie cofne się przed niczym.
Jestem Panią całego zła.
Wszędzie.
Nawet we wszechświecie
Jestem nieśmiertelna.
niedziela, 4 czerwca 2017
Moja autorska twórczość z przed... 3 lat ;)
Wizja równoległa
Ujrzał ją i się zakochał,
Wiedział, że nic innego i nikt nie będzie się dla niego liczyć tak jak "Ona" - była piękna, oczy i te usta, twarz otulona subtelnym makijażem i delikatnymi perfumami.
Chciałem ja przytulic, spojrzeć w jej oczy i zrozumieć dlaczego tak cudownej dziewczyny nikt przede mną nie docenił.
Złapałem ja w swe ramiona i trzymałbym ja tak całe życie,
Drżała w nich pod wpływem mojego dotyku, czułem bicie jej serca, szybkie bicie
Spojrzałem jej w oczy,
Widziałem jej przerażenie,
Czułem, że ma tysiąc wątpliwości
Chce je wszystkie rozwiać,
Chce pokazać jej, że może mi zaufać,
Chce otworzyć przed nią drzwi swojego życia tak żeby poczuła się bezpiecznie oraz to, żeby wiedziała, że nie musi się mierzyć sama ze sobą, że jestem i nie znikne :) :*
Ujrzała go i się wystraszyła
Wiedziała że nie wie o nim nic
Prawie nic
Chciała do niego podejść
Uśmiechnęła się niepewnie
Dostrzegła w jego oczach Iskierki rozbawienia
Wiedziała, że go bawi tymi swoimi niepewnymi ruchami
Nie wiedziała czy będzie z "Nim" szczęśliwa,
Za dużo wszystko rozkładała i analizowała na części pierwsze
Nie potrafiła zaszaleć, poddać się chwili poleciec jak ptak
Wolno, leć!
Chciała z nim być, ale... No właśnie
Naszły ją wątpliwości
Miała łzy w oczach
Złapał ją w ramiona i namiętnie pocałowal
Trzymał ja tak długo
Nie chciał puścić ale wymykała mu się z rąk
Wsparcie przede wszystkim
Chodzi o to, że nieważne ile błędów popełnimy, ile razy się potkniemy ważne jest to, że umiemy się podnieść czy złapać za pomocną dłoń.
Nie jest to wstydem.
sobota, 8 kwietnia 2017
Sobotnie przemyślenia
Wesoły autobus wita Nas :/ (cz. 6)
Kolejny dzień... po nocnych wydarzeniach pozostał ledwie wyczuwalny niepokój. Tamten dzień był dla Mnie najlepszym i równocześnie najgorszy...
-
Pewnego dnia Diabeł przechadzając się po swoich komnatach doszedł do wniosku, że jest zdecydowanie za chłodno - coś jest nie tak myśl...
-
Budzą mnie podniesione głosy wokół. Nie wiem co się dzieje... :/ Powoli otwieram oczy... O zgrozo...! Widzę przed sobą pełno krwi. Chce wst...



